to-tylko-paranoja at ownlog '06

40.


Link 2.11.2009 :: 13:53 Komentuj (7)
Spotkałam w autobusie chłopaka. Miał ok. 19 lat, wysoki brunet. Siedział przede mną, uśmiechał się do mnie. Ja nieśmiało uśmiechy odwzajemniałam. Wysiadł w sąsiedniej wiosce, jakieś 10 km od mojej. Gdy wstawał z miejsca, uśmiechnął się do mnie po raz ostatni. Wysiadając, wodził za mną wzrokiem. Gdy autobus odjeżdżał, odwracał się jeszcze. Potem... czar prysł. Pewnie go nigdy więcej nie spotkam, a nie mogę sobie go wybić z głowy. Głupiec! Nie wie, że takie istoty jak ja najłatwiej uwieść zwykłym, szczerym uśmiechem. Bez zbędnych słów...

Próbuję od nowa żyć. Kilka osób dodało mi wiary w ludzi. Madziu - dziękuję! :*

Załóż bloga

Archiwum

2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl