35.

Nie jadę do Gdyni z Magisem. Smutno, ale na pocieszenie jadę do Żdżar z DMN-em :D Dawno tam nie byłam, ale jest ślicznie! :)
Słowa na ostatnim spotkaniu mocno mną wstrząsnęły... Zaczynam działać w swoim życiu, tak naprawdę działać! :D
Jest pięknie póki co, póki umiem być sobą.
Brakuje tylko pojednania z Jezusem...

Jotka 18.10.2009, 16:28

przytulam!

a jakież to słowa Tobą wstrząsnęły?

Chrystus czeka. zawsze.

Heke 16.10.2009, 12:24

Do dzieła zatem! :)