to-tylko-paranoja at ownlog '06

33.


Link 4.10.2009 :: 9:58 Komentuj (5)
Piszę tę notkę prosto po powrocie z wesela. Fajnie było. Wybawiłam się, wytańczyłam, poznałam nowych ludzi. I oczywiście poznałam kolejne prawdy o sobie.

1. Nie umiem być radosna. Po prostu NIE UMIEM. Nie chodzi tylko o wesele (bo tam też mnie dopadł melancholijny nastrój), ale ogólnie. Np. MAGIS. Nie pasuję do nich. Nie umiem być taka otwarta, uśmiechnięta, pełna energii i pomysłów jak oni. Siedzę w kącie i słucham, starając się nie myśleć o moich kompleksach. Z jednej strony lubię ich słuchać, uczyć się bycia moim lepszym "ja" poprzez obserwację. Z drugiej strony po każdym spotkaniu wychodzę zdołowana, myśląc: "Znowu wyszłam na przymuła...". Myślałam, żeby od nich odejść, ale chyba nie potrafię ich zostawić.

2. Jestem po prostu beznadziejna.

3. Spodobał mi się jeden z kelnerów, którzy nas obsługiwali. Przecież to oczywiste, że bez wzajemności.

Jestem po próbie samobójczej. Niestety(?) nieudanej. Może to i lepiej. Na razie nie będę próbować drugi raz. Ale doświadczenie jest ostre!

Załóż bloga

Archiwum

2018
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl