32.

Mam myśli samobójcze. Chcę uciec. Do Krakowa! Boję się.
Piszę krótko, bo mnie złapią na pisaniu... (jestem w szkole)

zimbabwe 03.10.2009, 18:56

Paulino! Ja kiedyś też miałam myśli samobójcze... Uwierz mi na słowo, to nie jest wyjście. Po samobójstwie Twoje problemy wcale się nie skończą. A tabletki... Mogą pomóc, ale tylko na chwilę, nie rozwiążą trwale problemu. A do Krakowa zapraszam serdecznie :) Szkoda że nie mam Twojego numeru gg, bo to co chcę napisać to niestety nie nadaje się na publiczny komentarz na blogu.

Jotka 02.10.2009, 21:47

A cóż takiego jest w Krakowie?

Przecież mamy się spotkać w Warszawie. Przecież masz plany. Przecież chcesz żyć. Może nie tak, jak teraz, ale chcesz.

Jak tam wizyta u lekarza?

GrzeHu 02.10.2009, 17:21

Co się dzieje? Po co śmierć? Są napewno lepsze rozwiązania.

Banalne to i sztampowe, no ale co moge powiedzeć?:(

Nie bój się, proszę.

Ovlova 01.10.2009, 22:51

Przed czym chcesz uciec?

casicta 01.10.2009, 19:40

tylko nie do Krakowa. wszędzie tylko nie tam.
czego się boisz?