to-tylko-paranoja at ownlog '06

29.


Link 13.9.2009 :: 0:23 Komentuj (9)
Zaczęłam pyskować moim rodzicom.
W szkole do nikogo się nie odzywam, bo boję się, że znów kogoś czymś urażę.
Mój ironiczny język i delikatne naśmiewanie się z innych albo jest źle rozumiane, albo faktycznie stałam się chamska. Raczej to drugie...
Boję się samej siebie. Boję się odezwać.
Niektóre rzeczy wychodzą ode mnie naturalnie. Bo taka jestem. Boże, nie chcę taka być!
Patrzę na siebie w lustrze i mam ochotę stłuc lustro.
Dziś mało nie uderzyłam mojego taty.
Za dużo we mnie złych emocji.
Przestaję nad sobą panować.
Jest źle. Znowu.
I naprawdę nie wiem, gdzie szukać pomocy.
Tam, gdzie jej szukałam - odesłano mnie z niczym.
Widać, nie ma lekarstwa...

W przyszłym tygodniu zamierzam iść do psychiatry. Podejrzewam, że naprawdę coś na tym umyśle mi siedzi. To chyba nie jest zwykły bunt młodzieńczy...

Za 6 godzin jadę do internatu. Boję się rozmawiać z kimkolwiek. Zasłaniam się nauką, aby z nikim nie gadać. Kolejny tydzień udawania.

Trzymajcie się!

Załóż bloga

Archiwum

2018
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl