to-tylko-paranoja at ownlog '06

2.


Link 10.7.2009 :: 18:29 Komentuj (2)
darmowy hosting obrazków


Czym jest przyjaźń?
Każdy ma inną definicję. Dla mnie przyjaźń to wzajemne zaufanie, rozumienie się bez słów, pomoc, troska, zwierzanie się sobie nawzajem. Znam Agnieszkę 4 lata. Zawsze jej mówiłam, że jest moją jedyną, prawdziwą przyjaciółką. Dlaczego ją przez 4 lata okłamuję? Jasne, kumplujemy się, jednak jej towarzystwo coraz bardziej mnie drażni. Nienawidzę się jej zwierzać. Często szybko zmieniała temat, kiedy jej się zwierzałam, obracała wszystko w żart (nigdy nie była poważna...) lub zaczęła mówić o sobie. Nie umie słuchać. Wciąż tylko gada, gada, gada... Nie słyszała, że milczenie jest złotem? W tym momencie wpadła mi nowa definicja przyjaźni do głowy!!! Ach... Uwielbiam te chwile oświecenia ciemnych zakamarków mojego umysłu!

Przyjaciel to ktoś, przed kim nie trzeba zakładać maski, z kim można pomilczeć. To ktoś, przy kim wciąż można mieć zły humor, a jednocześnie można mieć pewność, że przez to nas nigdy nie zostawi. To ktoś, kto lubi ze mną pomilczeć, potrwać w stanie beznadziejności, ale jednocześnie sam się nie pogrąża. Po prostu ze mną jest w tej pustce, nie zostawia samej, aby nie było tam jeszcze bardziej pusto. To ktoś, kto próbuje mnie wynieść z dołka, choćbym chciała w nim zostać. To ktoś, kto woli pobyć ze mną w domu i po raz kolejny wysłuchać tych samych smętów, niż iść ze znajomymi na imprezę. To jest właśnie przyjaźń! To moja własna definicja, prosto z serce. Agnieszka zdecydowanie nie jest przyjacielem...

Zaraz do niej idę, mimo że wcale nie mam na to ochoty. Obiecałam, że będę u niej nocować. Znowu muszę włożyć maskę i udawać tą wieczną optymistkę, aby nie usłyszeć: "rozwesel się wkońcu!", "nie smuć się" lub "A u mnie...". Nie, nie chcę wiedzieć, że Ty masz podobnie. Nie chcę też się rozweselić. Chcę po prostu, żebyś była przy mnie, żebyś porozmawiała w końcu o mnie.

Tak. To kolejna moja paranoja. Nie umiem się zaprzyjaźnić, a bez przyjaciela jest mi coraz trudniej... Witajcie w świecie moich paranoi! Niebawem będzie ich więcej.

CHCĘ MIEĆ PRZYJACIELA OD SERCA. GDZIE JESTEŚ? WCIĄŻ CIĘ SZUKAM, A TY SIĘ CHOWASZ... DLACZEGO NIE CHCESZ ZAPUKAĆ DO MOICH DRZWI? ALBO EWENTUALNIE NAPISAĆ MI MAILA? Masz rację, do egoistów nie przychodzisz...

Wkładam maskę i idę na mękę. Życzcie mi wytrwałości!

Załóż bloga

Archiwum

2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl