to-tylko-paranoja at ownlog '06

15.


Link 28.7.2009 :: 12:15 Komentuj (10)
Dzisiejsza noc zmieniła wszystko.

Miałam sen. Bardzo niepozytywny. Śniło mi się, że mieszkałam z moimi rodzicami w bloku (nie wiedzieć czemu - w mieszkaniu mojej cioci). Piętro wyżej mieskzała jakaś mafia. Tata zadzwonił po policję. Gdy przyjechali, mafia od razu wiedziała czyja to sprawka. Przyszli do naszego mieszkania w eleganckich, białych garniturach i kapeluszach ze spluwami w ręku (jak to na tych amerykańskich filmach jest). Tata próbował się bronić, mama zaczęła wrzeszczeć. Ja wyszłam przez balkon i zeszłam z drugiego piętra po ścianach na dwór. Biegłam przed siebie, szukając pomocy. Nagle zobaczyłam helikopter policyjny. Nie był zbyt wysoko nad ziemią, więc zaczęłam im machać. Wylądowali, wykrzyczałam, jaka jest sytuacja. Wbiegli od razu do budynku i szajka została zatrzymana. Wracałam do mieszkania chwiejnym krokiem. Nogi uginały się pode mną ze strachu. Nie wiedziałam, czy zobaczę jeszcze moich rodziców żywych. Weszłam po schodach na drugie piętro, powoli zbliżyłam się do drzwi. Z naprzeciwka wyszedł sąsiad, niczego nie świadomy. Nie powiedziałam mu nawet krótkiego "dzień dobry" tylko z drżeniem rąk nacisnęłam na klamkę. Zobaczyłam moich rodziców, wycieńczonych, jedzących kolację. Był z nimi obcy mi facet, ale nie zwracałam na niego uwagi. Rozpłakałam się w drzwiach ze szczęścia, że żyją.

Po przebudzeniu również zaczęłam płakać. Niby zwykły sen, zapewne wziął się ze zbyt dużej dawki telewizji. Ale gdy się obudziłam, poczułam się sierotą. Jakby tamten sen trwał, tylko że bez happy endu. Na samą myśl o tym, że mogłabym kogoś stracić, łzy do oczu mi napływały.

Piszę tą notkę jakieś pół godziny po przebudzeniu i nadal nie doszłam do siebie. Jednak sny są potrzebne! Nauczyłam się, żeby doceniać to, co mam. Po co chcieć więcej? Jedni nie mają nawet tego, co ja! A moje życie w każdej chwili może się zmienić. W każdej chwili może stać się jakaś katastrofa. Należy się cieszyć i dziękować Bogu za to, co jest. Niby tak banalna prawda... Do mnie dotarła dopiero dzisiaj. Czuję, że moje życie po tym śnie nie będzie już takie samo...

Zaczynam odczuwać radość z życia.

Załóż bloga

Archiwum

2018
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl