13.

Biorę się w garść! Upadki są potrzebne. Co cię nie zabije, to cię wzmocni. Tylko gdzie znaleźć ludzi, którym można zaufać?

Ostatnio pojawiło się we mnie pragnienie, aby mieć chłopaka. Brakuje mi bliskości, troski i wrażenia, że jestem dla kogoś ważna. Tak bardzo mi tego brakuje...

Przez dwa dni była u nas w domu libacja alkoholowa z okazji ojca imienin. Wyszło na jaw kilka tajemnic rodzinnych, dzięki którym się dowiedziałam, że ojciec jest złodziejem, kłamcą i egoistą. Utwierdziłam się też w przekonaniu, że jest alkoholikiem. Choleryk z mieszanką alkoholu daje bardzo negatywny efekt. Nikt przez niego nie chce do nas przyjeżdżać, bo zaraz jest jakaś afera.

Nie byłam dziś w kościele. Pierwszy raz z własnej woli.

I nie jestem chora psychicznie. Zaburzenia osobowości ma wielu ludzi, często nawet nie są tego świadomi. Kwestia pracy nad sobą. Ale jak można pracować, nie mając żadnego wsparcia?

Stoję na środku i wołam POMOCY!!!

Jednak moje otoczenie, zamiast spytać co się dzieje, oburzają się, że "ta zawsze uśmiechnięta dzieczyna, tak otwarta na potrzeby innych" sama chodzi smutna i potrzebuje odrobiny zainteresowania. Faktycznie, to skandal! :(

ona 27.07.2009, 16:13

zaufać jest trudno, przynajmniej mi.. ale myśle że na pewno sobie kogoś znajdziesz albo lepiej.. ktoś znajdzie Ciebie i to będzie wyjątkowe :) ..powodzenia! ;*

my-shit.ownlog.com

suicide-is-sexy 27.07.2009, 13:49

hm. w moim przypadku to jest na tyle poważne, że prawdziwym wyzwaniem byłoby zgłoszenie się na przyjęcie do psychiatryka, niestety.

to-tylko-paranoja 27.07.2009, 12:13

Tak. Ostatnio dni są bardzo smutne...

casicta 27.07.2009, 07:18

zezłościłam się na Ciebie wiesz? to dziwne takie. Czytając to co napisałaś poczułam się jakbym czytała u siebie...
każdego kogo próbujesz obdarzyć zaufaniem rani Twoją duszę, często udając, że nie słyszy Twojego wołania. a najgorsze jest to przeklęte uczucie, które przenikło aż do szpiku, że czujesz się niepotrzebna.
smutny dziś dzień.

Jotka:dwa-krzesla.blog.pl 27.07.2009, 01:52

I pięknie, pięknie i dobrze, że wołasz. Ktoś usłyszy. I modlę się dla Ciebie, żeby był to ktoś właściwy.

A co do tekstów otoczenia... chyba Cie rozumiem. Słyszałam podobne rzeczy. Nieraz wciąż je słyszę.

Mimo wszystko - nie jesteś sama. Pamiętaj.

sabachtani 26.07.2009, 22:45

każdy w końcu ma taki czas, że pragnie miłości..

ludzie to ogólnie egoiści. przyzwyczajają się, że mają tzw.'słuchaczy' i nigdy nie pomyślą, że taki ktoś też może mieć jakieś poblemy..