to-tylko-paranoja at ownlog '06

12.


Link 24.7.2009 :: 19:01 Komentuj (10)
Czuję się opętana przez najgorsze myśli. W głowie widzę wciąż moją ucieczkę z tej wiochy i wyjazd w nieznane. Dałabym jakoś radę. Na zarobienie pieniędzy zawsze jest spokój. Wyjazd nic mi nie da, ale przynajmniej nie będę stała w miejscu. Ciągnie mnie do ludzi, choć gdy już się ktoś napatoczy, to jestem opryskliwa i mega ironiczna. To też silniejsze ode mnie. Przestałam być miła, choć kiedyś byłam balsamem na rany innych.

Mam też w głowie sceny samobójcze. Tyle planów, tyle sposobów. To silniejsze ode mnie.

Przestałam się modlić. Zaczęłam się zastanawiać, w co ja tak właściwie wierzyłam?!

I błagam Was, Wirtualni Przyjaciele! Nie piszcie mi prywatnych wiadomości, bo wszyscy wiemy, że pointeresujecie się tydzień, może dwa, a później odpłyniecie w swój prywatny świat. Mój też jest prywatny i nikogo do niego nie wpuszczam. Zamek do serca i rozsądku zardzewiał, nie da rady już go otworzyć. Nie chcę nikogo "przez przypadek" obrazić (mój poziom agresji jest ostatnio cholernie wysoki!), a kazania niewiele pomagają. Więc darujcie sobie.

Walka o moją duszę wciąż trwa. Ja stoję obok i "podziwiam". Widzę, że Bóg się poddaje...




Załóż bloga

Archiwum

2018
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl