to-tylko-paranoja at ownlog '06

10.


Link 21.7.2009 :: 12:42 Komentuj (5)
Racja! Przecież to moja psychika!

Wzięłam się w garść. Zaczęłam obserwować swoje zachowania i staram się zmieniać to, co mi się niepodoba. Pierwszym krokiem jest wyjście do ludzi. Moża powiedzieć, że ostatnio w ogóle mnie w domu nie ma. Nawet nocowałam poza domem. Od jutra codziennie wycieczki rowerowe z moją przyjaciółką. Pewnie będziemy jeździć do miasta. Może nawet się pozna kogoś nowego...

Stosuję zasadę, że pokonuję strach poprzez zmierzeniem się z nim (wg rady). Muszę przyznać, że skutkuje. Ot, taki głupi, przykład: Na naszym podwórku pracowali robotnicy (stawiali nam kotłownię). Oczywiście ja się ich wstydziłam i siedziałam przez to cały czas w domu. Ale odkąd postanowiłam się wziąć za siebie, postanowiłam działać. Wyszłam do nich, powiedziałam grzecznie "dzień dobry" i poszłam dalej. Niby nic, ale dla mnie dużo. Ot, całe moje paranoje...

Póki co, jestem z siebie dumna. Niech tak zostanie.

Pielgrzymka za 2 tygodnie, a ja nadal nie mam z kim iść... A ja chcę poszaleć!!!

Załóż bloga

Archiwum

2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

paranoje(14)
Promyki nadziei(13)
osamotnienie(11)
Stan najgorszy(5)

Linki

o. Grzegorz
Z życia mnicha
Pochylenie nad Słowem
I Ty jesteś Barabaszem...
Masia
FunAtyk
Dwa krzesła
Zimbabwe

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl