1.




Zaczęłam bloga. Nowego. W sumie nie wiem, czeu porzuciłam ten stary i założyłam nowy. Nowy rozdział? To ciekawe, bo przecież nie wydarzyło się absolutnie nic... Nic się nie dzieje. Cały czas to głupie osamotnienie. Tak, wiem. Nie jestem sama. Jest jeszcze Ten na Górze. Ale ja nie umiem z Nim rozmawiać. Poza tym do tej rozmowy trzeba ciszy i spokoju, a dla mnie to za duże wymagania.

Ostatnio cholernie zaczęło mi brakować bliskości i poczucia NIEopuszczenia przez kogoś. Ciężko się pozbyć tego pragnienia, zaspokoić tym bardziej. Mimo że są wokół mnie ludzie (ostatnio coraz ich więcej), to ja wciąż czuję się samotna. Ciężko nawet określić, skąd to uczucie... Może mam jakieś szczególne wymagania wobec ludzi, którym nie mogą sprostać? No bo niby jak mają to zrobić, skoro w głębi serca pragnę samego Jezusa...

Brakuje mi też czułości ze strony jakiegoś chłopaka. Nie wiem co mi odbija... Dojrzewam? Z drugiej strony jak już jakiegoś poznam, to nie umiem się zakochać... Za to ta druga strona potrafi i jest problem. I jest poczucie winy. Zamknięte koło. Z przyjaźnią jest podobnie. Nie umiem się zwierzać. Kiedy z kolei jestem gotowa, żeby się otworzyć, to ta druga osoba nie ma dla mnie czasu. Smutne. Nauczyłam się z tym żyć, jednak jest coraz trudniej. Czasami się zastanawiam, jak długo jeszcze tak pociągnę? Tak bardzo chciałabym już umrzeć i odpocząć tam, na górze... Samobójstwo jest wykluczone już. Pozostaje tylko czekać na łaskę Boga. A ja do osób cierpliwych nie należę.

W sumie nie wiem po co to wszystko piszę. Wcale nie jest mi lżej. Może to nadzieja na cud w postaci jakiegoś fajnego człowieczka, który zainteresuje się moją skromną osobą. Wbrew pozorom lubię, jak ludzie się mną interesują, mimo że na zewnątrz wręcz ich od siebie odpycham. Taki to już paradoks mojej osobowości. Skomplikowana ze mnie istota. Jakim mnie Panie stworzyłeś, takiego mnie masz...

to-tylko-paranoja 11.07.2009, 14:51

Dzięki ;) Doceniam :)

Robert 10.07.2009, 20:49

przecież wiesz że wielu się Tobą interesuje;) Ja Twojego bloga starego śledziłem codziennie tego też zamierzam:D